środa, 15 lipca 2009

REKOLEKCJE LIPIEC 2009

REKOLEKCJE RYCERSTWA NIEPOKALANEJ
w CENTRUM ŚW. MAKSYMILIANA W HARMĘŻACH 02.07 – 05.07 2009
Rekolekcje prowadził o. Piotr Cuber asystent Rycerstwa Niepokalanej krakowskiej prowincji Franciszkanów
Temat rekolekcji: Potrzeba formacji we wspólnotach Rycerstwa Niepokalanej

Rekolekcje obejmowały trzydniowy cykl konferencji o potrzebie głębszego zrozumienia i zróżnicowania ,rozdzielania duchowości od pobożności Maryjnej.
Maryjna duchowość nie sprowadza się do Czci, ale wpatrywania się w Maryję jako wzór.
Aby móc naśladować Maryję trzeba Ją poznać.

Dzisiejszy Kościół potrzebuje dużej aktywności świeckich ,zaangażowania w życie parafialne; współpracy z duchownymi .Dzisiejszy świat nie potrzebuje nauczycieli –potrzebuje świadków. Chrześcijanie są w świecie tym czym dusza jest dla ciała.
Nie wystarczy pokazywać się na zewnątrz ,ważna jest formacja –duchowość-życie wewnętrzne. Trzeba formować siebie duchowo.
Naszym programem jest E W A N G E L I Z A C J A.
Żyć dla Jezusa z Nim w Nim i dla Niego.Być chrześcijaninem to iść za Chrystusem. Najlepiej czyniła to Maryja.

Wzorcem, Źródłem nauki Kościoła jest Pismo Święte, dokumenty Kościoła , dokumenty Jana Pawła II.
Podstawą do formacji jest modlitwa.
Rycerz musi być uformowany, aby miał serce ,które widzi; powinien mieć cechy dobrego pasterza.
Wielkim przeżyciem była podczas rekolekcji adoracja Ikony Matki Bożej; adoracja w ciszy przerywanej cichym śpiewem przy akompaniamencie gitary .






Rekolekcje to czas duchowej uczty(Harmęże są szczególnym miejscem-tu czuje się „ducha Sw. Maksymiliana i Jego oddanie się Niepokalanej). Każde moje rekolekcje są pogłębieniem wiary i miłości do Maryi. Tegoroczne rekolekcje były szkołą pojmowania duchowości i pobożności Maryjnej. W konferencjach o. Piotr ukazał nam hierarchię wartości naszej wiary ,duchowości i pobożności, i ich prawidłowe wykorzystanie w naszym życiu pracy i ewangelizacji.

RÓŻANIEC W PLENERZE



SPOTKANIE REKREACYJNE


MODLITWA
ł

wtorek, 12 maja 2009

MISTERIUM CHLEBA


Wieczór literacko muzyczny” Misterium Chleba”
dedykowany Janowi Pawłowi II
2-go czerwca /wtorek/w Bazylice wrocławscy artyści recytowali i śpiewali teksty o chlebie.
„Rodzi ta ziemia cierń i oset,
Ale dzięki waszej pracy ma rodzić pokarm,
Ma przynosić chleb dla człowieka.
To jest szczególnym źródłem godności
Pracy na roli. Waszej godności….”
Karol Wojtyła

Przed ołtarzem stół nakryty białym obrusem ,na nim ułożony chleb przystrojony bukietami polnych kwiatów .

Całość tworzy piękny obraz symbolizując szacunek do ciężkiej- pracy/rolników ,młynarzy i piekarzy/ związanej z wytworzeniem chleba, nie zawsze właściwie docenianej.
Misterium chleba jest niezwykłą historią o znaczeniu chleba w życiu człowieka , rodziny i narodu, pisaną przez wszystkie pokolenia poetów.
Chleb w świadomości naszych przodków zawsze był rzeczą świętą.
Dzielenie się chlebem pozostaje do dziś znakiem braterstwa, przyjaźni.
Zadziwiające jest ,jak wiele myśli zawartych w polskiej poezji i pieśni jest ciągle trafnych i prawdziwych.
Występ zakończony symbolicznym poczęstunkiem chleba z przekazaniem myśli Adama Chmielowskiego „bądź dobry/a/ jak chleb”.
Z tym mottem uczestniczymy w Eucharystii modląc się o rychłą beatyfikację i kanonizację Sługi Bożego Jana Pawła II.
Po mszy świętej ks. Zdzisław Książek misjonarz pracujący w Paragwaju opowiadał o przeżyciach swoich i Paragwajczyków podczas pielgrzymki Jana Pawła II do Paragwaju.
Serdecznie dziękuję za pomoc finansową w zorganizowaniu wieczoru ks. Proboszczowi Jakubowi Gilowi , Pani burmistrz Ewie Filipiak, Firmie Nowatech –Panu Mieczysławowi Nowakowi; podziękowania również składam piekarniom za podarowanie chleba; Państwu Fickom, Państwu Lempartom, Państwu Zgudom i Państwu Zemankom .

Maria W.

wtorek, 5 maja 2009

SPOTKANIE RYCERSTWA NIEPOKALANEJ 2 MAJA 2009

SPOTKANIE RYCERSTWA NIEPOKALANEJ W WADOWICACH 2.05.2009



Piękny majowy dzień 2 maja 2009 ;dokładnie rok temu na spotkaniu wspólnot MI Polski południowej ustaliliśmy wspólnie ,że 2 maja będzie na stałe naszym Dniem Wspólnoty Rycerstwa Niepokalanej Polski Południowej w Wadowicach aby modlić się o beatyfikację Naszego Wielkiego Rodaka Jana Pawła II.
Niestety nie było tłumów Rycerzy tak jak w ubiegłym roku –ale nie o ilość chodzi…
Na nasze zaproszenie przyjechali rycerze z Harmęż wraz z asystentem Rycerstwa Niepokalanej o.Piotrem Cuberem, z Woli k/Pszczyny i Wrocławia a także Misjonarki Ojca Kolbego z Harmęż.
Rozpoczęliśmy modlitwą w godzinie miłosierdzia adorując Najświętszy Sakrament.
Następnie w kameralnym gronie przybyłych rycerzy zapoznaliśmy się z drogą /Edyty Stein/ do żywej wiary w Jezusa Chrystusa od młodzieńczego ateizmu poprzez filozoficzne dociekania w przedstawionym monodramie wg autobiografii Edyty Stein pt „Edyta Stein -Życie moje” w tłumaczeniu +S.J. Immakulaty Adamskiej OCD; opracowanie i wykonanie Jadwiga Skupnik –aktorka i pedagog Teatru Polskiego we Wrocławiu –Rycerka Niepokalanej.





Umocnieni duchowo przeszliśmy na spotkanie integracyjno –formacyjne przy kawie ,herbacie i przysmakach wadowickich.

W miesiącu maju-oddajemy cześć Najświętszej Maryi Pannie uczestnicząc w nabożeństwie majowym i procesji eucharystycznej wokół rynku .

Najważniejszy moment uroczystości –Eucharystia o godz.20.00.
Homilię wygłasza o. Piotr Cuber . W swoim rozważaniu ukazuje drogę do świętości o. Maksymiliana Kolbe i Jana Pawła II.
O. Piotr mówił :
”- Czy i wy chcecie odejść? Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego. A myśmy uwierzyli i poznali, że Ty jesteś Świętym Boga – jeszcze raz w naszym imieniu pozwalamy odpowiedzieć św. Piotrowi.
- Tak samo, choć może nie w identycznych słowach odpowiedział na wezwanie Chrystusa Rajmund Kolbe znany światu bardziej jako św. Maksymilian, kiedy to wraz ze swoim bratem Franciszkiem wstępował do Niższego Seminarium Duchownego Franciszkanów we Lwowie w 1907 r.
- O tym, że odpowiedź na wezwanie Chrystusa chciał potraktować poważnie świadczy notatka, jaką zapisał w swoim notesie podczas rekolekcji w lutym 1920: muszę być świętym i to jak największym świętym
- 47 lat ziemskiego życia wypełnione wiernością Jezusowi i Jego Matce przyniosło mu upragnioną świętość i dwie korony, które ukazała mu jeszcze jako chłopcu w mistycznej wizji Niepokalana.
- Uroczystego potwierdzenia świętości Maksymiliana dokonał 10 października 1982 r. papież Polak. W tym szczególnym dniu Jan Paweł II w homilii podczas uroczystości kanonizacyjnych na Placu św. Piotra wypowiedział znamienne słowa: Od dzisiaj Kościół pragnie nazywać "świętym" człowieka, któremu dane było w sposób szczególnie dosłowny wypełnić słowa Odkupiciela: Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich (J 15, 13).
- Jak wspomina kard. Stanisław Dziwisz najbliższy przyjaciel i współpracownik Jana Pawła II – św. Maksymilian był ulubionym świętym naszego papieża. … Co było przyczyną, że Jan Paweł II – największy z rodu Polaków z takim sentymentem i miłością wyrażał się o św. Maksymilianie?
- Powiedzieć, że chodzi tylko o wspólne polskie korzenie, o głębokI patriotyzm charakteryzujący każdego z nich, czy fakt, że żyli w tym samym czasie, byłoby spłyceniem tej duchowej więzi.
- Po długich rozważaniach doszedłem do wniosku, że jest jednak coś szczególnego w życiu obu tych postaci co każe przypuszczać, że to właśnie jest dla nich wspólnym mianownikiem. To szczególna miłość i zaufanie jakim obaj darzyli NMP i fakt, że obaj w całym swoim życiu, w pełnieniu powierzonych im przez Chrystusa zadań postawili wszystko na jedną kartę, na Niepokalaną.
- Totus tuus – Cały Twój Maryjo. Wszyscy znamy to zawołanie Jana Pawła II. To motto całego jego kapłańskiego, biskupiego, a w końcu papieskiego życia. Mało kto z nas jednak wie, że była to również najważniejsza dewiza jaką powtarzał często św. Maksymilian M. Kolbe. Łatwo możemy się domyślić źródła z którego obaj zaczerpnęli to wezwanie. Inspiracją stał się dla nich św. Ludwik Maria Grignion de Montfort i jego książka Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny, z której zarówno Maksymilian, jak i Karol Wojtyła przyjęli koncepcję "niewolnictwa duchowego", rozumianą jako dobrowolne i ufne oddanie się w opiekę Matce Boskiej. Ta postawa synowskiej miłości oraz całkowitego zaufania do Maryi przyniosła w ich życiu zadziwiające owoce i obu zaprowadziła na wyżyny świętości.
- Jako kapłani obaj zdawali sobie sprawę z zagrożeń jakie niesie ze sobą współczesny im świat z głoszonymi ideami liberalizmu i zagrożeniami płynącymi z nazizmu i komunizmu. Będąc świadomi niebezpieczeństwa jakie ze sobą niosą te dwa ustroje za cel swojej pracy apostolskiej postawili sobie zdobycie całego świata dla Chrystusa, a za szczególną patronkę swojej walki wybrali Niepokalaną. I jak wiemy żaden z nich się nie zawiódł w swoim zaufaniu do Maryi. ….”//to tylko wybrane fragmenty/.
Po Eucharystii przeżywamy ‘Wieczór Jana Pawła II na który składają się poezja i śpiew.
Wiersze „Godzina 21.37” i „Siewca” autorstwa wrocławskiej poetki Wandy Sieradzkiej recytuje aktorka Teatru Polskiego we Wrocławiu Jadwiga Skupnik.
/Wanda Sieradzka jest związana z duszpasterstwem twórców i artystów./
Pani Maria Żmijowska na wieczorze Jana Pawła II odczytała wierz siostry karmelitanki pt;” Stało się drugiego kwietnia”
Wiersze przeplatane piosenkami oazowymi w wykonaniu naszej miejscowej oazy. Wiemy jak bardzo drogie i bliskie były zawsze Naszemu Rodakowi piosenki oazowe.
Zakończenie wieczoru pod oknem rodzinnego domu Karola Wojtyły modlitwą o beatyfikację Sługi Bożego Jana Pawła II , odśpiewaniem „Barki”:

piątek, 6 marca 2009

Duchowa Adopcja


Duchowa Adopcja (DA) to modlitwa w intencji adoptowanego dziecka oraz jego rodziców. Trwa dziewięć miesięcy - mniej więcej tyle, ile ciąża kobiety.
Duchową Adopcję Dziecka Poczętego zainicjowała Błękitna Armia Matki Bożej Fatimskiej. Informacje na temat tej inicjatywy przeniknęły do Polski za pośrednictwem artykułu Pawła Milcarka, zamieszczonego w "Rycerzu Niepokalanej" ze stycznia 1987 roku. W Polsce inicjatywa zakiełkowała w kościele pw. Ducha Świętego oo. Paulinów w Warszawie przy ul. Długiej. Powstała grupa pod nazwą Straż Pokoleń. Pierwszej Duchowej Adopcji dokonano 2 lutego 1987 roku.


Czym jest?
Duchowa Adopcja jest ślubem, którego treścią jest modlitewne zobowiązanie podjęte przez konkretną osobę w intencji ocalenia zagrożonego życia dziecka w łonie matki oraz sprawiedliwego i prawego życia po urodzeniu - dziecka, którego imię znane jest jedynie Bogu.

Istotą Duchowej Adopcji jest codzienna modlitwa, trwająca przez dziewięć miesięcy i obejmująca specjalną modlitwę w intencji dziecka i jego rodziców oraz jedną z tajemnic Różańca, a także dobrowolnie podjęte praktyki religijne, takie jak: Komunia Święta, post, aktywne wspieranie dzieł charytatywnych (pomoc samotnym matkom, rodzinom wielodzietnym, osobom starszym, chorym itd.). Bardzo cennym zobowiązaniem może być także pozyskiwanie nowych zwolenników Duchowej Adopcji oraz apostolstwo w obronie życia.

Istota przyrzeczeń

W wypadku Duchowej Adopcji podstawowym przedmiotem ślubowania jest modlitwa w intencji poczętego dziecka i jego rodziców (jedna tajemnica Różańca przez dziewięć miesięcy) i podjęcie ofiary (w dowolnej formie) wynagrodzenia Bogu za grzechy dzieciobójstwa.

Ślubowanie jest ważne, gdy następuje z wolnego i świadomego wyboru ślubującego. Każdy zobowiązany jest do przemyślenia decyzji, którą ma podjąć, bowiem niedotrzymanie złożonej obietnicy, lekceważenie i zaniedbywanie zobowiązań wynikających ze ślubowania jest nieuporządkowaniem moralnym, a jako takie jest grzechem. Ślub Duchowej Adopcji jest ślubem czasowym, trwającym dziewięć miesięcy, a więc przeciętny okres przebywania dziecka w łonie matki od chwili poczęcia do urodzenia.

Kto może podjąć adopcję?

Osoba, która podejmuje Duchową Adopcję, spełnia zaszczytny akt ofiary. Chociaż dziecka nigdy nie zobaczy, nie przytuli, nie przygarnie do serca, broni jego życia. Wypowiadając słowa modlitwy, prosi również Jezusa o zmianę nastawienia rodziców do zagrożonego dziecka, o nowe, poprawne ukształtowanie ich psychiki, by zrozumieli, że rodzina jest niezastąpioną wspólnotą, ale spełni swą rolę tylko wtedy, gdy będzie zbudowana na wzajemnej miłości. Bardzo ważne jest, by Duchową Adopcję podjęli zwłaszcza ludzie młodzi - uczniowie, studenci, młode małżeństwa. Jeśli bowiem podejmą ofiarę modlitwy o ocalenie od zagłady jednego nieznanego im dziecka, to nie dopuszczą nigdy do śmierci własnego poczętego dziecka.

Podjęcie Duchowej Adopcji jako modlitewnego indywidualnego zobowiązania zapoczątkowuje zbiorowe przyrzeczenie złożone przez grupę osób w kościele, w czasie uroczystej Mszy świętej lub nieszporów, w jedno ze świąt (np. Matki Bożej, najlepiej w święto Zwiastowania). Samej uroczystości przyrzeczeń powinno się nadać bogatą oprawę. Możliwe jest również przyrzeczenie poza kościołem, na przykład podejmowane przez osoby starsze, chore, niepełnosprawne, a złożone później na ręce kapłana.

Święta Boża Rodzicielko i Matko Dobrej Rady! Przyrzekamy Ci, z oczyma utkwionymi w Żłóbek Betlejemski, że odtąd staniemy wszyscy na straży budzącego się życia. Walczyć będziemy w obronie każdego dziecięcia i każdej kołyski równie mężnie, jak ojcowie nasi walczyli o byt i wolność narodu płacąc obficie własną krwią. Gotowi jesteśmy raczej śmierć ponieść, aniżeli śmierć zadać bezbronnym. Dar życia uważać będziemy za największą łaskę Ojca Wszelakiego Życia i za najcenniejszy Skarb Narodu.

poniedziałek, 2 marca 2009

ARCHIWALNY DYPLOMIK

Jedna z naszych rycerek udostępniła nam Dyplomik swojej mamy z oryginalnym podpisem założyciela MI o. Maksymiliana Kolbe, który poniżej prezentuję





sobota, 28 lutego 2009

Z Matką Najświętszą na Krzyżowej Drodze


Przypomnijmy sobie najpierw na tej drodze krzyżowej słowa Chrystusa Pana, który pierwszy odbył Drogę Krzyżową : "Jeśli kto chce iść za mną, niech weźmie krzyż swój, a naśladuje mnie".
Kto z nas nie chciałby iść za Nim ? Każdy z nas ma to poczucie, że musi przejść drogę Chrystusa, bo kto z Nim współcierpi, ten z nim uwielbiony będzie.
Wielkość człowieka zależy też i od wielkości jego przeżyć. Przeżycia tworzą duchową sylwetkę ; im są głębsze, tym bardziej człowiek zbliża się do obrazu Boga. Bóg, przez wielką miłość ku man, wypisał na naszej duszy swoje oblicze. Pracą i cierpieniem pogłębiamy nasz duchowy związek z Bogiem i wtedy odbija się pełne światło oblicza Bożego na naszych duszach, na twarzach, na całym życiu.
A więc bierzmy swój krzyż na ramiona, krzyż naszych codziennych obowiązków, i chodźmy z Nim.

Przejdziemy śladami Chrystusa spotykając się w szczególny sposób z Matką Bolesną. Ona była blisko swego Syna i uczestniczyła w dziele zbawienia swiata.Spróbujmy wsłuchać się w rytm Jej Serca, abyśmy w godzinach bolesnych doświadczeń umieli kochać, tak jak Ona//opr.Ks Edward Staniek/

STACJA I
Pan Jezus na śmierć skazany

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie ,że przez Krzyż Swój odkupiłeś świat
Maryja jako Matka skazańca prawdopodobnie czekała na zewnątrz pretorium.Wiedziała jednak doskonale jaki będzie wyrok .Myślała o swoim Synu i o Piłacie. Swym macierzyńskim sercem kochała namiestnika Rzymu i wiedziała w jak straszny dramat dał się uwikłać ten państwowy urzędnik. Piłata kochał Chrystus i Piłata kochała Matka Chrystusa.
Matko naucz nas kochać tych , którzy wydają na nas niesprawiedliwe wyroki.
Matko Bolesna – módl się za namił
STACJA II
Pan Jezus przyjmuje Krzyż

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie ,że przez Krzyż Swój odkupiłeś świat
TY jedyna Matko Boga ,byłaś przygotowana na przyjęcie Krzyż a przez Syna ,Ty jedna traktowałaś Jego wypowiedzi zapowiadające mękę konkretnie i na serio. Ani dla Syna ,ani dla Ciebie krzyż nie był niespodzianką..
Być przygotowanym do przyjęcia krzyża w każdym momencie to znak wielkiej dojrzałości. Oby i dla nas żaden krzyż nie był niespodzianką. Krzyż jest znakiem drogi chrześcijańskiego powołania.
Matko Bolesna – módl się za nami
STACJA III
Pan Jezus upada pod krzyżem

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie ,że przez Krzyż Swój odkupiłeś świat
Spoglądasz Matko, na Syna przygniecionego do ziemi drzewem krzyża i prosisz Ojca Niebieskiego,aby udzielił mu sił, by mógł powstać.Sama nie mogłaś tego uczynić,ale doskonale opanowałaś sztukę wspomagania innych swoją modlitwą
Wiedziałaś , że Ojciec Mu pomoże.
Matko Boga, naucz nas w godzinach bezradności skutecznej modlitwy wspierajacej.
Matko Bolesna – módl się za nami

STACJA IV
Chrystus spotyka swoją Matkę

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie ,że przez Krzyż Swój odkupiłeś świat
Wymienione spojrzenia.Syn dobrze wiedział ,że jesteś blisko. Mimo gwaru ulicy doskonale słyszał uderzenia Twego Matczynego serca. Miłość ,która Was łączyła , pozwalała na trwanie w ciągłej bliskości. W godzinach doświadczeń mieć kochające serce blisko, to wielki skarb. Matko Boga , naucz nas wiernej miłości.
Matko Bolesna – módl się za nami


STACJA V
Szymon pomaga Chrystusowi dźwigać krzyż

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie ,że przez Krzyż Swój odkupiłeś świat
Byłaś bardzo wdzięczna Szymonowi za to ,że przyjął krzyż Twojego Syna .Być może , ze w przyszłości okazję osobiście mu za to podziękować. Tak on ,jak i jego synowie zostaną włączeni do Kościoła. Każdy kto pomaga tym ,których kochamy, staje się nam szczególnie bliski.
Matko Boga , naucz nas okazywać wdzięczność przyjacielem naszych przyjaciół
Matko Bolesna – módl się za nami

STACJA VI
Święta Weronika ociera twarz Chrystusowi

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie ,że przez Krzyż Swój odkupiłeś świat
Sama nie mogłaś podejść tak blisko, uczyniła to Weronika. Byłaś Jej wdzięczna, a zarazem dumna z odważnej kobiety. Cieszyłaś się , że na chuście kobiety Syn zostawił znak swojej wdzięczności. Widzisz Matko, że na tej trudnej drodze są ludzie dobrego i wielkiego serca. Wymieszani z tłumem są jak ziarenka złota w stercie piasku.
Matko Boga , naucz nas dostrzegać dobro w ludziach, których spotykamy przypadkowo.
Matko Bolesna – módl się za nami

STACJA VII
Pan Jezus upada po raz drugi

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie ,że przez Krzyż Swój odkupiłeś świat
Wiedziałaś ,że Syn wstanie. Do miejsca stracenia było już niedaleko. Chwila słabości, oderwali Go od ziemi żołnierze, pomagali Mu w wypełnieniu woli Ojca. Kochasz i Tych żołnierzy, Ty - Matka pięknej miłości - nie możesz nie kochać.
Spoglądasz na nich jak Matka na swoje dzieci. Oni nie wiedzą o tym , że ten mord dokonuje się w rodzinie, że zabijają najlepszego ze swych braci.
Matko Boga , naucz nas miłować tych , którzy zadają nam cierpienie.
Matko Bolesna – módl się za nami

STACJA VIII
Pan Jezus pociesza płaczące niewiasty

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie ,że przez Krzyż Swój odkupiłeś świat
Ewangelia nie mówi o Twoich łzach.
Ale skoro Syn Twój płakał nad Jerozolimą
i nad grobem Łazarza , to i Ty, Jego Matka
nie musisz wstydzić się łez. Łzy są znakiem wrażliwości serca.
Naucz nas matko, płakać z płaczącymi i naucz nas
Doceniać wartość łez współczucia i żalu.
Pod Tobą Matko też ugięły się kolana; taka jest ludzka reakcja wobec bólu. Nie upadłaś ,ale mobilizując siły, wspierałaś swego Syna w pełnieniu Jego trudnego zadania
Matko Boga , naucz nas wspierać innych na ich krzyżowej drodze
Matko Bolesna – módl się za nami

STACJA IX
Chrystus po raz trzeci upada na ziemię

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie ,że przez Krzyż Swój odkupiłeś świat
Już widać miejsce straceń. Sama myśl o cierpieniach,
jakie czekają może osłabić Skazańca tak,
iż nie jest w stanie zrobić kroku naprzód.
Ileż potrzeba odwagi w podejściu do cierpienia.
Matko Bolesna – módl się za nami

STACJA X
Pan Jezus odarty z szat

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie ,że przez Krzyż Swój odkupiłeś świat
Tylko ,Ty Matka,od urodzenia znałaś w pełni nagość swego Syna:
W kąpieli, w ubraniu, kiedy był dzieckiem.
Miłość pozwala ją odkryć. Ile razy jest odsłaniana bez miłości, tyle razy rani i pomniejsza tych, którzy to czynią. Tylko miłość może czekać na pełne objawienie tajemnicy tego , kogo kocha.
Matko Boga , naucz nas szacunku i wielkiej wrażliwości na tajemnicę drugiego człowieka.
Matko Bolesna – módl się za nami.


STACJA XI
Pan Jezus przybity do krzyża

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie ,że przez Krzyż Swój odkupiłeś świat
Matko słyszałaś te głuche uderzenia;
Gwoździe przebijały ręce Twego Syna,
A ich ostrza rozdzierały Twoje serce.
Jak strasznie boli rana zadana temu, kogo kochamy.
Tysiące razy mniej boli uderzenie wymierzone w nas,
niż uderzenie wymierzone w osobę kochaną.
Matko Boga , przebacz nasze grzechy, które raniąc Jezusa, ranią również Ciebie.
Matko Bolesna – módl się za nami.


STACJA XII
Pan Jezus umiera na krzyżu

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie ,że przez Krzyż Swój odkupiłeś świat
Uczestniczyłaś w agonii, byłaś blisko skoro mogłaś słyszeć Jego słowa:
Oto Syn Twój. Odetchnęłaś z ulgą, kiedy oddał ducha. Ale Ojciec chciał,
byś przeżyła jeszcze jedno uderzenie.
Na Twoich oczach ostra włócznia sięga serca Twego Syna. Ono już nie cierpi ,
bo nie żyje, ale Twoje serce cierpi.
A mimo to potrafisz spojrzeć z przebaczającą miłością na żołnierza , który to uczynił.
Matko Boga , naucz nas spojrzenia z przebaczającą miłością na tych, którzy zranili nasze serca.
Matko Bolesna – módl się za nami


STACJA XIII
Pan Jezus zdjęty z Krzyża

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie ,że przez Krzyż Swój odkupiłeś świat
Duch w kochających rękach Ojca.
Martwe ciało w kochających rękach Matki.
Tak było na początku, ponad trzydzieści lat temu.
Syn wyszedł z domu Ojca i zamieszkał w domu Matki.
Długa wędrówka Syna Bożego przez świat w całości dokonała się
przez kochające serce Matki.
Matko Boga , dziękujemy Ci za Twoją miłość, którą objęłaś Boga i nas –słabych ludzi.
Matko Bolesna – przyczyń się za nami

STACJA IV
Ciało Chrystusa złożone do grobu

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie ,że przez Krzyż Swój odkupiłeś świat
Maryjo, Ty jedna czekałaś na zmartwychwstanie.
Wiedziałaś, że ono nastąpi w trzecim dniu. Ty jedna wierzyłaś
w pełni w słowa swojego Syna..
Kiedy zamknięto grób i Ty mogłaś powiedzieć :Wykonało się.
To co nastąpi później ,będzie już tylko darem Zmartwychwstałego.
Rozstając się z Jezusem ,zatroszczysz się o syna, którego otrzymałaś
pod krzyżem-o Jana , o Kościół, o nas.
Pod Twoją obronę uciekamy się….

Wielki Post

Papieskie Orędzie na Wielki Post 2009 – dokumentacja
03.02.2009


Drodzy bracia i siostry!

Na początku Wielkiego Postu, który jest drogą intensywnego przygotowania duchowego, Liturgia zachęca nas do trzech praktyk pokutnych, bardzo bliskich biblijnej i chrześcijańskiej tradycji – modlitwy, jałmużny i postu – abyśmy jak najlepiej mogli przygotować się do obchodów Świąt Wielkanocy i doświadczyć mocy Boga, który – jak będziemy słuchać podczas Wigilii Paschalnej – “oddala zbrodnie, z przewin obmywa, przywraca niewinność upadłym, a radość smutnym, rozprasza nienawiść, usposabia do zgody i ugina potęgi” (Exultet).

W tradycyjnym Orędziu na Wielki Post chciałbym w tym roku w szczególny sposób rozważyć wartość i sens postu. Wielki Post bowiem przywodzi na myśl 40-dniowy post, jaki Pan odbył na pustyni przed rozpoczęciem swojej publicznej działalności. W Ewangelii czytamy: “Wtedy Duch wyprowadził Jezusa na pustynię, aby był kuszony przez diabła. A gdy przepościł czterdzieści dni i czterdzieści nocy, odczuł w końcu głód” (Mt 4, 1-2). Podobnie jak Mojżesz przed otrzymaniem Tablic Dekalogu (por. Wj 34, 28), podobnie jak Eliasz, zanim spotkał Boga na górze Horeb (por. 1 Krl 19, 8), tak i Jezus, modląc się i poszcząc, przygotowywał się do swojej misji, której początkiem było trudne starcie z kusicielem..........